Czy wiecie coś nt. podpisywania ostatecznych aktów notarialnych?
Wczoraj na budowie przekazano nam informację o marcu, dzisiaj - o kwietniu.
Podobno w gminie nie przygotowano dokumentów......
Dowiedziałem się dzisiaj, że wspólnotę mieszkańców można założyć dopiero po podpisaniu ostatecznych aktów notarialnych. Info od znajomego, który nie jest prawnikiem.
Ktoś może potwierdzić?
Jeśli to prawda to wygląda na to że w tym temacie na razie nie zawalczymy.
oto co znalazłam:
"wspolnoty sie nie zaklada, bo powstaje ona z mocy prawa z chwila wyodrebnienia wlasnosci chocby jednego lokalu w budynku. Jesli zatem budynek byl spoldzielczy, to po wyodrebnieniu wlasnosci 1 lokalu w nim powstaje wspolnota, ktorej czlonkami sa: wlasciciel lokalu (notabene nadal moze byc on czlonkiem spoldzielni) oraz spoldzielnia jako wlasciciel pozostalych lokali. Czym innym jest natomiast ustanowienie zarzadu nieruchomosci wspolnej, czyli tego wszystkiego, z czego korzystaja wszyscy wlasciciele. Trzeba to zrobic , jesli w budynku jest 8 lub wiecej lokali. Natomiast jesli jest ich mniej stosuje sie kodeks cywilny (przepisy dotyczace wspolwlasnosci). Zarzad wspolnoty mozna powierzyc zarzadowi spoldzielni, licencjonowanemu zarzadcy albo wylonic sposrod czlonkow wspolnoty jedna lub kilka osob do zarzadu. Mozna to zrobic albo w umowie ustanawiajacej odrebna wlasnosc lokalu (notarialna) albo w pozniejszej umowie notarialnej miedzy wlascicielami lokali. Zmiana zarzadu wymaga uchwaly wlascicieli lokali, ktora bedzie podstawa wpisu do ksiegi wieczystej."
To ta sama grupa kapitałowa. Nie za wesoło to wygląda. Przeczytajcie poniższy artykuł.
link do artykułu
Przyznam że to jakaś masakra. Mam pytanie macie kontakt z tymi ludźmi bo to jest artykuł z lipca 2008 roku. Mineło już 6 miesięcy od tego incydentu. Jak to wyglada obecnie?
Pamiętajcie, że każdy z nas musi się rozliczyć z bankiem w danym terminie dostarczjąc akt notarialny inaczej mogą z tego powodu być problemy z nie wywiązania sie umowy kredytowej.
Na forum gazety Developerzy Warszawa można znaleźć więcej:
np tu:
link do forum
BTW
Osobiście mam wrażenie że Mak Dom korzysta z usług jakiejś firmy zajmującej się "marketingiem internetowym". Co jakiś czas napotykam komentarze które faktycznie wyglądają jak sponsorowane.
Czy w jakiś sposób można sprawdzić czy grunt na którym stoi nasze osiedle nie jest zastawiony ?
Przyjdźcie na spotkanie w niedziele 25 stycznia. Musimy coś ustalić.
warto to spradzić jeszcze raz
Od Pana Matysiak uzyskałem informację, że nie ma obciązęń na ziemi w naszym osiedlu. Jednak proponowałbym to sprawdzić. Twierdził, że w kwietniu będą podpisywać akty notarialne z mieszkańcami. Z mojego punktu widzenia jeżeli nie ma żadnych obciążeń ma ziemi nie ma kłopotu aby podpisac akt notarialny. W takim razie można się umówic z notariuszem w dowolnym terminie nawet jutro i wysłac pismo do Mak Domu o podpisanie aktu ostatecznego z terminem, który się zaproponuje albo ustali z Mak dom. Po za tym większość z nas na juz akty norarialne umowy sprzedaży wiec nie widze problemu aby podpisać umowę końcową. Jeżeli Mak dom nie bedzie chcial podpisac aktu notarialnego to albo mają nie spałcone jakies zobowiązania i nie mogą nam sprzedać mieszkań. A to już bardzo nieuczciwe i kwalifikuje się do sprawy w sądzie. Moi znajmi odbierająć mieszkanie w danym osielu u innych developerów już po miesiącu mieli akty notarialne. Developer nigdy nie robił z tym problemów. Moim zdaniem dopóki nie podpisze sie aktu notarialnego fizycznie nie jestesmy wlascicielami mieszkan. Trzeba cisnąć ich o podpisanie aktów i proponuje juz zacząć. To nie musi byc ich inicjatywa w tej sytuacji. Akty możemy podpisac wynajmując własnych notariuszy. Szybko wyjdzie czy są jakies kłopoty finasowe naszego developera i czy zobowiązania sa spłacone notariusz szybko to zweryfikuje.
XAAAX,
a propos własnych notariuszy - co masz w umowie?
a co masz na myśli? bo nie wiem o co pytasz?
Mam pytanie jak wygląda spłata zobowiązań wobec Banku Fortis przez Mak Dom bo z tego co ktoś mówił na naszych spotkaniach zeszłorocznych to brany był na tam kredyt przez developera. Czy ktoś to sprawdzał?
Zapis mówi:o ile strony nie postanowią inaczej sprzedający ma prawo wybrać notariusza. Co oznacza, że możesz sobie wybrać innego notariusza niż tego, którego wskaże Ci deweloper. Nie ma żadnego obowiązku podpisywania aktu not. przez wskazanego notiarusza przez MakDom. Po za tym niektórzy z góry są skazani na podpisanie aktu u swojego notariusza bo stracą wpałtę 50% taksy wniesioną za podpisanie umowy przedswtępnej w tej formie aktu.
Dla mnie to gdzie podpisze akt notarialny nie ma znaczenia, dla mnie się liczy termin "kiedy podpisze ten akt" reszta jest nieistotna, oby nie było z tym wiecej problemów.
Trzeba w takim razie iść do referatu gruntów w gminie i zapytać o co chodzi. Bo to co mówią to jakiś absurd.
Dzwoniłem do urzedu gminy wyjaśniać sprawę. Urząd gminy i inspektor Budowlany na ul. Bagatela 14 nr tel. 22 326 15 15 potwierdził, że Mak Dom otrzymał dla osiedla wszelnie niezbednie dokumenty łacznie z decyzją ostateczną. Więc to nie jest argument w sprawie nie podpisnia aktu notarialnego.
Jeżeli tak stawiają sprawę warto piśmo wystosować i dowiedzieć co jest faktyczną przyczyną. Bo nie są to dokumenty z gminy.
Podejżewam, że pozostają inne dokumenty. A są nimi podzielenie lokali mieszkaniowych i obmiar geodezyjny. I to ich trzyma, że nie mogą podpisać aktu notarialnego.
witam, dzwoniłam dzisiaj do urzędu gminy i okazało się że MD nie złożył jeszcze żadnych dokumentów o zaświadczenie w sprawie samodzielności lokali!!!!!!!!!!!!!!!, czy termin podpisania aktów na kwiecień to czysta fikcja!!!!
nie złożył bo musi dostarczyc pomiary geodezyjne a z tego co wiem podobno jest to nie skończone już dowiadywałem się o to .
co nie przeszkadza im ściemniać, że to gmina nie przygotowała dokumnetów na czas.
Kilka dni temu otrzymałem taką oto odpowiedz z Makdomu:
Nie mamy jeszcze kompletu dokumentów z Gminy, mamy na razie pozwolenie na użytkowanie. Na pozostałe, czekamy (kartoteka budynków, kartoteka, lokali, zaświadczenia o samodzielności lokali..). mamy na to 180 dni od przekazania lokalu.
To podpowiem wam ciekawostkę dla tych co mają już podpisane akty notariale i zrobione roszczenie na ziemię. Jeżeli Fort Chrzanów nie wywiąze się z terminu dostarczania aktu notarialnego zgodnie z Umową Notarialną kupna sprzedaży, można założyć sprawę i wyrok sądu od razu przepisze włsność na kupującego i nie jest wymagany wtedy podpis MAKDOMU. Można iść z tym dokumentem już na drugi dzień po upłynięciu terminu w umowie. Z tym wyrokiem idzie się do NOTARIUSZA i przepisuje się własność na siebie.
Xaax, nie chciałbym zasiać niepokoju...
tylko sugestia, żeby sprawdzić jedną rzecz. Nie jestem prawnikiem, jednak z racji wykonywanego zawodu (pracuje w branży nieruchomości komercyjnych) troche się orientuje.
W umowie przedwstępnej powinien być zawarty termin podpisania umowy przyrzeczonej (ostatecznej) - twardy termin - należy więc spytać prawnika czy zapis 180 dni od przekazania lokalu jest równoznaczne z konkretną datą??
Gdybys mial konkretna date, to wtedy rzeczywiscie tak jak napisales dzien po tej dacie mozna by przeniesc wlasnosc...
Pozdrawiam serdecznie.
Michal.
Czy ktoś ma możliwość monitorowania w Sądzie sytuacji prawnej dewelopera w kontekście opisywanych ostatnio w prasie problemów finansowych na rynku budowlanym?
Z Gazety Prawnej:
GP na kryzys: jak nie stracić, kupując u upadającego dewelopera
(Gazeta Prawna/13.02.2009, godz. 06:00)
W ubiegłym roku upadłość ogłosiło 59 firm związanych z budownictwem – wynika z raportu przygotowanego przez firmę Coface Polska.
Zdaniem wszystkich specjalistów branża budowlana i deweloperska należy w tym roku do najbardziej zagrożonych bankructwami. Problemy klientów z uzyskaniem kredytu na kupno mieszkania i podobne kłopoty samych deweloperów z uzyskaniem w banku finansowania na dokończenie inwestycji spowodowały, że widmo bankructw spogląda w oczy prezesów wielu firm deweloperskich.
Dotyczy to szczególnie tych mniejszych firm, które swoją działalność rozpoczęły stosunkowo niedawno, nie zdążyły zarobić na niedawnym boomie budowlanym, drogo kupiły ziemie i teraz mają problemy ze sprzedażą.
– Nie można wykluczyć, że w tym roku będą bankructwa i upadłości firm deweloperskich, choć będzie to dotyczyło tylko mniejszych firm – mówi Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu.
W tej sytuacji jednak osoby, które będą w tym roku decydowały się na kupno mieszkania na rynku pierwotnym, powinny wykazać się szczególną ostrożnością. Wbrew pozorom 2009 rok nie będzie okresem, w którym nie będzie dochodziło do żadnych transakcji na rynku nieruchomości.
– Szacujemy, że w tym roku sektor bankowy udzieli ok. 250 tys. hipotecznych kredytów mieszkaniowych – uważa Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Większość ekspertów spoza sektora bankowego spodziewa się jednak znacznie większego spadku popytu na mieszkania – sięgającego nawet 30 proc.
– Większość deweloperów ma problemy ze sprzedażą mieszkań, a części z nich rzeczywiście grozi bankructwo – twierdzi Aleksandra Szarek z Home Broker. Kupna mieszkania od nich trzeba unikać.
wawa65, nie przejmuj się. Makdom ma kasę, bo w Skierniewicach sprzedaje mieszkania w promocji z LCD-kiem i jeszcze pożycza pieniądze na własny wkład. Jak się uda - zeskanuję reklamę
A poza tym sąsiedzi, w tym roku nie będziemy chyba kupować nowych mieszkań (mi na pewno na drugie nie dadzą kredytu )
P.S. Czy tylko ja nie odebrałem jeszcze mieszkania? Gdzie się nie rozejrzę - wszędzie wizjery...
Kurczę, serio aż tak źle??? Tyle miesięcy po oddaniu budynków i jeszcze nie mogą sobie poradzić???
Nie chodzi mi o przejmowanie sie tylko ta inwestycja już mnie zmęczyła. Prawie 2 lata szamotaniny z deweloperem a teraz ten pieprzony kryzys. Ciągle trąbią w prasie i nakręcają ludzi tak jak było z tym boomem budowlanym. U nas powinno się generalnie dobrze skończyć ale ciekawe co zrobią ci którzy są w trakcie inwestycji teraz i mają kredyty walutowe. Strach się bać
Jak teraz "mają kredyty walutowe" nowe, to tylko się cieszyć - chf na pewno spadnie, a tylko banki wybrzydzają. Choć z 2 strony one też niedługo przestaną wybrzydzać (bo będą miały kasę nie pracującą = straty).
Witam,
Czy ktoś z sąsiadów juz się zameldował na Kopalnianej ? Jaki dokument należy przedstawić w urzędzie do zameldowania - akt własności , inny ? Czy w ciągu 1 dnia można wszystko załatwić : meldunek , przerejestrowanie samochodu itd.???
saomochodu nie przerejestrowywujesz.
Szanowni sąsiedzi,
wie ktoś coś nowego na temat aktów?
Pozdrawiam serdecznie.
A propo mojego postu Sro Lut 18, 2009 7:36 pm.
MD ma kasę, bo nawet ją pożycza, problem tylko w tym, że jest to MD, a my jesteśmy w spółce-córce.
U nich to "W tej chwili zbieramy wszystkie potrzebne dokumenty" trwa już dość długo...
P.S. Oni "zbierają" dokumenty, a mi się już szykuje reklamacja - na barierkach zaczyna wychodzić rdza
czy możecie napisac kiedy kto odebrał mieszkanie?
chodzi mi o ustalenie daty najwcześniejszego odbioru - bo na tej podstawie można liczyć, że od +180 dni i będą akty.
Byłaby chociaż orientacyjna data.
bo kiedyś obiecywany koniec marca/początek kwietnia rozpłynął się w powietrzu...
Jemand,
dzieki! to naprawdę byłoby super!
No tak, my chyba jako pierwsi odebraliśmy klucze, ale na razie cisza w sprawie aktów...
Witam,
My na przykład odebraliśmy mieszkanie 13 października, wczoraj pytaliśmy się jak będzie z aktami to twierdzą że się wyrobią w ciągu tych 180 dni, niby czekają na jakieś dokumenty...
Zobaczymy jak to wyjdzie, jak coś będzie wiadomo to napiszemy.
zuzia, odebraliśmy klucze 09.10.2008. jakoś w pierwszej połowie kwietnia mija 180 dni
Szanowni sąsiedzi,
czy otrzymaliście info o przekształceniu spółki Fort Chrzanów w spółkę Fort Chrzanów 2 czy coś takiego.....
Pewnie kolejny wybieg, żeby opóźnić akty notarialne...
Pozdrawiam sąsiadów.
Witam w klubie, rowniez mamy takie pismo, dlaczego tak robia? hmhm
my też takie pismo dostaliśmy. ciekawe co tym razem...
A co dokładnie jest napisane w tym piśmie?
A XAAAX może zobaczyć (kiedyś pisał, że ma możliwość szybkiej kontroli) , jak się przedstawia stan prawny tego nowego wymysłu, bo teraz to już nie jest zoo, tylko zoo spółka komandytowa.
Słuchajcie z mojej wiedzy, spółka komandytowa odpowiada całym majątkiem firmy, ale dlaczego taki myk został zrobiony to nie wiem. Też dostałem to pismo. Myślę albo to mój pierszy domysł, że być może bank coś sobie zażyczył od naszego developera. Bo spółka zoo odpowiada tylko opłaconym kapitałem zakładowym czyli wniesionymi środkami udziałami do spółki.
monday,
z tego co mnie uczyli to z komandytariuszami i komplementariuszami tak właśnie jest.
a co do aktów - proszę tu chociaż nie zapeszać
Wkrótce się okaże czy mam rację, ale moim zdaniem cały ten zabieg z przekształceniem spółki ma na celu opóźnienie podpisywania aktów notarialnych.
ja wiem jedno, jeśli nie podpiszę aktu notarialnego do 20 maja (mija termin 180 dni od dnia odbioru mieszkania) to podam ich do sądu, za nie wywiązanie się z warunków umowy (podpisywałam umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego)
nam stuknęło 180 dni ok. 10.03 (tak mniej więcej) Niestety do MD dodzwonić się nie mogę :/ Jak czegoś się dowiem, dam znać...
witam
Sprawdziłem krs, kapitał założycielski nowej spółki to 50 tys.:) Zarejestrowali sie 13.03 w KRS, przepisanie wszystkich papierów urzędowych będzie trwało dość długo, mało optymistycznie do tego podchodzę. Idę w przyszły tygodniu sprawdzić możliwości prawnej drogi dochodzenia zobowiązania umownego, chyba nadszedł już ten czas....
dowiedziałem się dzisiaj w MD, że czekają jeszcze na dokumenty i za ok. 2 tyg. mają zacząć się umawiać na podpisywanie aktów. Zobaczymy.
tyle że makdom nie jest dla nas stroną:) mogą sobie odpowiadać różne rzeczy, ale to nowo powołana spółka popdisze z nami akty i ich należałoby o to zapytać.
Marko "że czekają jeszcze na dokumenty i za ok. 2 tyg. mają zacząć się" słyszałem już prawie 2 miesiące temu
ja się dodzwoniłam w ubiegłym tygodniu i rozmawiałam z panią Pakulniewicz, uzyskałam informacje, że w najbliższym czasie będą podpisywane akty-ale konkretnej daty nie podała,
więc można czekać, czekać i się nie doczekać
Czy ktoś ma jakieś nowe informacje na temat aktów?
jest już połowa kwietnia i dalej niemożna się niczego konkretnego dowiedzieć o terminie ich podpisywania !!!
My wczoraj dzwoniliśmy do MD. Powiedziano nam, że brakuje dokumentów do podpisania aktów not. To co wyczynia MD to skandal. Jeśli nie podejmiemy konkretnych działań, to nie podpiszemy tych aktów przez następne 5 lat!!!!!!!!!!!
A ja proponuje, że skoro MAK DOM nam wskazał kancelarię notarialną do podpisania umowy to w ramach rekompensaty (miejsca by zabrakło aby napisać czego by ewentualnie dotyczyła) niech wynegocjuje niższe stawki za popisanie aktów. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej § 3. Maksymalna stawka wynosi od wartości:
1) do 3.000 zł - 100 zł;
2) powyżej 3.000 zł do 10.000 zł - 100 zł + 3 % od nadwyżki powyżej 3.000 zł;
3) powyżej 10.000 zł do 30.000 zł - 310 zł + 2 % od nadwyżki powyżej 10.000 zł;
4) powyżej 30.000 zł do 60.000 zł - 710 zł + 1 % od nadwyżki powyżej 30.000 zł;
5) powyżej 60.000 zł do 1.000.000 zł - 1.010 zł + 0,5 % od nadwyżki powyżej 60.000 zł;
6) powyżej 1.000.000 zł - 5.710 zł + 0,25 % od nadwyżki ponad 1.000.000 zł, nie więcej jednak niż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku, ogłaszanego do celów emerytalnych w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, stosowanego poczynając od drugiego kwartału każdego roku przez okres jednego roku.
ZAZNACZAM, ŻE SĄ TO STAWKi MAKSYMALNA I MOŻNA JE NEGOCJOWAĆ.
Proponuję żeby wystosować pismo do developera, że skoro nam wskazał kancelarię to niech wynegocjuje dla nas niższą stawkę.
yalovka,
próbowaliśmy ich do tego nakłonić przy okazji aktów przedwstępnych. mieliśmy nawet kancelarię, która pobiera najniższą taksę. ale oni nie są zainteresowowani...
Normalnie się poskarżę do UOKiK
dzwoniłam wtedy do UOKiK, ale nie mieli tego zapisu (o wyborze notariusza przez dewelopera) sądownie uznanego za niedozwolony. nie wiem jak jest teraz - może coś się zmieniło.
a chodzi o duuuże pieniądze.
Jak mają kogoś w rodzinie/po znajomości, to nie będą nigdy zainteresowani dać zarobić "obcemu". Zauważcie, że zarówno abramczuk, jak i pani Ania mieszkają (byli zameldowani) nadzwyczaj blisko kancelarii.
Jako że koniec kwietnia nadchodzi szybkimi krokami czy ktoś wie coś na temat podpisywania ostatecznych aktów notarialnych?
Marko, nie oszukuj , od ponad dwóch miesięcy....
Dzisiaj dostałam odpowiedź od MakDomu/FortuChrzanów, czy już nie wiem od kogo, bo wszyscy chyba we wszystkich tych firmach pracują:
"Witam Panią,
Dokładnej daty nie jestem w stanie Pani podać, komplet dokumentów dotyczących lokalu odbieramy w przyszłym tygodniu z Urzędu Miasta. Następnie notariusz sporządzi projekt aktu i będziemy umawiać Państwa na akty.
Pozdrawiam,
Anna Pakulniewicz"
Czyli to co zawsze. Mam pytanie, czy, żeby wystąpić o wpis do hipoteki potrzebujemy końcowego aktu notarialnego czy na podstawie wstępnej umowy kupna sprzedaży w postaci aktu można o taki wpis wystapić?
pozdr.
kasia
Moim zdaniem tak i trzeba próbować o ile minął magiczny termin 180 dni od oddbioru lokalu. A zapewnienia ze strony Makdomu są nadal że to sprawa Gminy i dlatego tak się przeciąga. Nie wiem w czym Gmina nawala ale czas biegnie nieubłaganie. Mnie 180 dni minie na początku czerwca, także mam jeszcze czas choć mnie to niepokoi.
Mam pytanie, czy, żeby wystąpić o wpis do hipoteki potrzebujemy końcowego aktu notarialnego czy na podstawie wstępnej umowy kupna sprzedaży w postaci aktu można o taki wpis wystapić?
Jak minie termin w Twojej notarialnej umowie przedwstępnej możesz żłożyć sprawę do sądu. I mocą zarządzenia sądu zostaje przenisiona na Ciebie własność bez udziału Mak Domu. Ważne jest żeby w umowie była twarda data nie 180 dni od daty planowanego zakończenia prac budowlanych. Ci którzy tak mają wpisane w umowie mogą to zrobić ale bedzie to walka z wiatrakami. Ci ktorzy maja wpisanę kontkretną datę podpisania aktu notarialnego mają to od ręki nawet pojednej rozprawie sadowej. . A potem idziesz po tej decyzji przenosisz na siebie własnosc lokalu.
Pod warunkiem ze urzedzie gminy jest już dokument podzielenia działek pomiedzy lokale. Trzeba troche papierkowej roboty odbyć zeby przygotować się do przepisania lokalu na siebie. I posprawdzac pare spraw zwiazanych z obciazeniem działek i tak dalej. Musi być wszstko uregulowane prawnie przed zrobieniem tego.
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że podany w umowach termin 180 dni od daty odbioru lokalu jest jak najbardziej poprawny. Termin może być określony dowolnie, chodzi tylko oto, żeby można było go ustalić. My odebraliśmy mieszkanie 8 stycznia 2009 r., więc od 9 lipca 2009 r. (180 dni od daty odbioru) możemy wystąpić z pozwem do sądu.
No włąsnie nie do końca. Spytaj sie prawnika to dokładnie Ci wyjaśni co to znaczy w terminologi "Planowany termin zakonczenia prac..." Chodzi o słowo Planowany. Wiec paragraf brzmi .....
Planowany termin zakończenia prac budowlanych to zupełnie co innego.
W omawianym przypadku istotne znaczenie ma ustęp 2, który mówi wyraźnie, że przeniesienie własności przedmiotu umowy nastąpi nie później niż 180 dni od daty przekazania przedmiotu umowy, czyli od dnia odbioru mieszkania. Tak więc jeżeli ktoś odebrał mieszkanie, to może sposkojnie po upływie 180 dni od daty odbioru wystąpić do sądu i ma to taką samą moc prawną, jak określona w umowie data, np. 30 lipca 2009 r.
Nie masz racji:
przeczytaj dokładnie:
Chodzi właśnie o to co napisałeś, że przedstawimy w sądzie protokół odbioru naszego mieszkania, z którego jasno wynika kiedy odebraliśmy mieszkanie i jeżeli upłynęło już ponad 180 dni od tej daty, to sąd wyda orzeczenie, które zastąpi oświadczenie dewelopera o ustanowieniu odrębnej własności lokalu, które powinien był złożyć u notariusza przy akcie notarialnym.
W innym wypadku cała akcja MD z wymuszaniem podpisywania aneksów nie miałaby sensu, no bo przecież umowy zostały sporządzone jednostronnie na korzyść MD.
Zgoda, tylko z tego co MAKdom mówi do nie ma podstawowego dokumentu do wyodrębniania działki (zaświadczenia o samodzielności lokali), a jeżeli tego nie ma to żaden sąd nie przyzna Nam własności bo nawet nie widomo na jakiej podstawie ma Nam wydać akt własności, ponieważ w akcie końcowym musisz mieć rzeczywisty wpis wielkości lokalu garażu itp (chyba ze to juz jest a ja i niczym nie wiem) a po za tym wpis do ksiegi wieczystej wymaga wpisu wielkości działki i lokalu. Jest tam taka rubryka. Chyba ze sam całą procedurę zrobisz albo sądownie będzie orzeczenie ze Makdom ma to dostarczyć.
Tak, ale na to nie mamy wpływu niezależnie od tego co mamy zapisane w umowie.
No i dzięki Mak Domowi muszę aneksować umowę kredytową. Kolejne koszta . Co gorsza tak naprawdę to sam Mak Dom nie wie kiedy będą te akty podpisywane.
Ponoć podpisywanie aktów ma ruszyć w okolicach 10 czerwca. Informacja z biura MAK DOM'u
he he, czyli do tej pory było zawsze "w ciągu 2 tygodni" a teraz jest już w ciągu 3 tygodni"
Ponoć gmina ma czas do końca maja na przesłanie jakiegoś dokumentu i zaraz po tym mają ruszać z podpisywaniem.
Szkoda gadać to jakaś masakra ja już trace cierpliwość i sąd i prawnicy się za mnie tym zajmną.
Idę tą samą ścieżką co przedmówca
Nie wierzę MD!!!! Co, jak co, ale w urzędach sprawy załatwaiane są w terminie, czasem jest to ostatniego dnia, ale w terminie. Na 1000% MD coś spieprzył i nie dostarczył jakiś papierów, i teraz zwalają winę na urzędy
Podpisywaliscie aneksy do umow kredytowych w zwiazku z opóźnieniami uzyskania i przekazania aktów notarialnych do banku? Chciałem zapytać czy to jakaś skomplikowana i droga sprawa?
My tak, juz niestety 2 razy za kazdy aneks płacimy po 50 franków. Nie jest to skomplikowane, trzeb napisać pismo do banku z prośbą o przesunięcie teminu dostarczenia wymaganych doumentów. oczywiście MD sie nie poczuwa do winy,ale ja za te pieniadze wolałabym kupić sobie coś do mieszkania albo dla dziecka. Jak dłużej będą przeciągnać te umowy notarialne to czeka nas kolejny aneks, i kolejna opłata wrrr!
nas aneks kosztowal 100 zl.
ale caly czas placimy ubezpieczenie pomostowe, ktore zniknie jak bedzie ostateczny akt wiec....
My niestety mamy w umowie zapis, że terminy mogą zostać przesunięte o rok w przypadku określonych okoliczności. Tylko, że ten dodatkowy rok mija nam pod koniec czerwca, więc jak deweloper da ciała to możemy mieć problemy, wrrr...
Chyba dobra informacja tak mi sie wydaje. W czwarek mają wyść pisma w sprawie podpisania aktów notarialnych. Taką informacje otrzymałem od Pani Agnieszki i Anny Pakulniewicz. Akty będą mogli podpisać osoby, które mają uregulowane sprawy z MakDomem.
No prosze proszę, właśnie dostałem pismo informujące o możliwości podpisywania aktów notarialnych.
A wszystkie usterki masz już usunięte przez Mak Dom?
no co ty
udało się komuś dodzwonić?
ja sie dodzwonilam. ale nici z podpisania aktu bo makdom nie naprawil wszystkich usterek i mimo, ze to ICH wina to oczywiscie z podpisania aktu notarialnego nici.
i znowu my ponosimy konsekwencje ich nierzetelnosci.
Pewnie wszyscy dostali pisma o możliwości podpisania aktów notarialnych.
Ciekawe są warunki podpisania aktu, chciałem zwrócić fakt na to, iż nasz kochany developer znów wymusza i szantażuje, szantażuje i wymusza...
Trzeba coś wreszcie z tym zrobić. Jakiś czs temu padł na forum temat wynajęcia kancelarii, proponował bym do niego wrócić!!!!
Ja mam co prawda swojego prawnika, ale chętnie przyłączyłbym się dodatkowo do wspólnej inicjatywy.
Z Makdomem inaczej niż w sądzie nic nie wygramy. Mają wszystko w d.....
Pozdrawiam sąsiadów.
Witam
Z uwagi na fakt że od jutra część naszych sąsiadów będzie podpisywała akty notarialne mam do nich wielką prośbę aby w możliwie jak najkrótszym czasie (może przy pomocy P Administratora który wydaje się bardzo rozsądnym człowiekiem) doprowadzili do powstanie wspólnoty a co za tym idzie odebrali od makdomu windy co umożliwi ich włączenie. W ten sposób zanimreszta sąsiadów upora się z aneksami, poprawkami, aktami itp itd będziemy już mogli korzystać z wind oraz podejmować pierwsze wstępne decyzje. Myślę, że osoby takie mogłyby reprezentować zdanie większości do czasu skompletowania wszystkich członków.
Co wy na to ?
A czy może ktoś się już umówił na podpisanie aktu? Od 3 dni dzwonię i albo zajęte, albo nikt nie odbiera, albo (w alejach) odbiera p. Ania.
Mnie się udało ale nie było prosto. Maile są olewane i pozostaje tylko próbować złapać p. Matysiaka na telefon.
macie może namiar na jakiegoś "przerabianego" radcę prawnego?
Witam,
czy ktoś podpisał już akt? No i czy wiadomo już coś o uruchomieniu wind?
Czy ktos słyszał ze Wspólnota mieszkaniowa juz sie utworzyla i jest zarząd?
Ja tylko wiem, że w zeszłym tygodniu miała się zawiązać wspólnota, którą ma zarządzać narazie Fort Chrzanów taką informację uzyskałem od Pani Anny , a windy mają być uruchomione w Lipcu, ale nie byłbym takim optymistą. Z tego co mi przekazano powiedziano to od 17 czerwca bedą dopiero podpisywane akty notarialne wiec jeszcze nikt tego nie zrobił. Jak ktoś akt niech da znać.
Witam
Mam wielką prośbę do sąsiadów, którzy będą podpisywać akt w środę (chyba pierwsze osoby) o wrzucenie na forum lub na priv skanów aktu. Chciałbym zerknąć na treść i porównać z przedwstępną czy aby są podobne, czy też pojawi się jakaś kolejna niespodzianka MD
z góry dziękuję i pozdrawiam
MIB
Niespodzianką będzie to, ze umowa będzie zawarta jedynie na mieszkanie i komórkę lokatorską. Umowa notarialna w sprawie udzialu w garażu za jakieś 6 miesięcy.
Tym bardziej podbijam prośbę o umieszczenia skanu aktu notarialnego.
To ciekawe. Co w przypadku gdy nieruchomość jest kredytowana ? Przecież bank będzie chciał mieć pełne zabezpieczenie a nie tylko na część nieruchomości.
A ja powiem Wam, co myślę…
Myślę, że Makdom nas wszystkich wydyma (przepraszam za język, ale zakładam, że dzieci nie czytają forum).
Wydyma tych:
1. którzy nie chcieli (i słusznie) płacić czynszu za listopad , grudzień, styczeń ( za co my płaciliśmy????????? – syf, kiła i mogiła)
2. tych, którym się powierzchnia nie zgadza…
- 2 powyższe warunki należy spełnić przed przystąpieniem do aktu.
A nasze roszczenia załatwią zapisem w akcie ostatecznym, że:
"Strony oświadczają, że zawierając niniejszą umowę, nie zachowują względem siebie żadnych roszczeń wynikających z umowy przedwstępnej sprzedaży".
I tak sobie myślę, że oni są sprytniejsi niż ich oceniałem, kamienna twarz i wciskanie ludziom kitu non stop.
I na koniec smutna konkluzja….Ciężko jest wygrać z developerem w pojedynkę!
Pozdrawiam sąsiadów.
P.S. Makdom to zło. Gangsterzy i rozbójnicy…
Wzór aktu notarialnego można dostać mailem bezpośrednio z kancelarii. Trzeba tylko wysłać pisemną prośbę do nich - wystarczy mailem.
Tak jak napisał to rzecznik w piśmie, które zamieścił Marko, MAK DOM robi zawsze wszystko w ostatniej chwili, żebyśmy mieli jak najmniej czsu do reakcji.
Wiedzą, ze ludziom zależy na podpisywaniu aktów, więc wymyślili jakieś ich kryteria podpisu tego aktu.
Przyłączamy się do akcji ze wspólnym prawnikiem, bo w pojedynkę na pewno niewiele da się zrobić
pozdrawiam
kasia
Witam,
Poniżej ciekawa tekturka:
http://prawo.gazetaprawna...notariusza.html
Powodzenia
Witajcie, więc okazało się ze podpisanie aktu to pikuś. Podpisany akt daje mi prawo własności tylko do komórki lokatorskiej + mieszkania. Natomiast garaż nie należy do mnie do czasu podpisania drugiego aktu notarialnego. Okazało się że jak dostaczyłem akt do banku. W umowie kredytowej mam hipotekę łączną co oznacza że bank stwierdził że bez garażu nie może złożyć roszczenia do mojego mieszkania. Tym samym nie wywiązałem się z umowy kredytowej bo data dostarczenia pełnego aktu (mieszkanie+komórka lokatorska+garaż) miałem ustalona na czerwiec i nie wyrobie się z drugim aktem bo będzie za 6 miesięcy.
I muszę podpisać aneks do umowy kredytowej gdzie bank potraktował mnie dość szorstko i chce podnieść mi marżę a pare punktów procentowych, jest to dość powszechna praktyka ostanio stosowana przez banki . Nie fajnie.
Bank zaproponował mi trzy wyjścia:
1. Zrobić rodzielność tzn hipoteka zwykła i kaucyjna. Wada: podniesienie marzy
2. Zrobić operat:Wada: podniesienie marży.
3. Wniosek o przesunięcie daty dostarczenia aktu notarialnego: Wada: podniesienie marży
Tak więc jak się nie odwrócisz dupa z tyłu .
Piszę o tym żebyscie mieli świadomość co może zrobić bank.
Co to za bank ?
:.
Czyli są już jakieś akty podpisane i można coś zrobić w sprawie Wspólnoty oraz choćby uruchomienia wind?
Mam też pytanie: czy Wspólnota będzie obejmować wszystkie budynki razem czy każdy będzie stanowił odrębną? Taki podział miałam na poprzednim osiedlu, też zamkniętym, gdzie również było kilka budynków.
Sasiedzi,
w zwiazku z przesunieciem przez dewelopera ukonczenia budowy, pozniej opoznieniem z podpisaniem aktow notarialnych ponosilismy koszty zwiazane z obsluga kredytu hipotecznego (nie wspominam o innych poniesionych stratach materialnych) - tzw ubezpieczenie pomostowe. Wiem, ze mozemy ubiegac sie o zwrot kosztu za ubezpieczenie pomostowe i odsetek za opoznienie (wynikajace z kary umownej). W akcie notarialnym jest zapis, ze wszelkie zobowiazania zostaly uregulowane i kazda ze stron traci prawo do roszczen. W zwiazku z powyzszym przed podpisaniem aktu nalezy sie zastanowic czy oby na pewno deweloper uregulowal wszystkie rachunki ??? Wszystko musi byc zawarte na dokumencie, ktory podpisujemy. Czy ktos poprze moj wywod ?
pozdrawiam
Czy ktoś podpisał już akt w takiej formie w jakiej zaproponował to FORT CHRZANÓW ??
Wydaje się że już kilka osób to zrobiło. Dzisiaj ze skrzynki wyciągnąłem papier z informacją o zawiązaniu wspólnoty przez pierwsze osoby które podpisały akt.
BTW- czy ktoś wie jakie jest uzasadnienie tak dziwnej procedury sprzedaży miejsca garażowego ?
Brak mi już słów na praktyki MAKDOMu vel. FORTU CHRZANÓW
Co do wspólnoty to się okazało, ze już powstała!! Pan Matysiak twierdził, że pierwsze akty można podpisywać po długim weekendzie czerwcowym, natomiast my wczoraj w skrzynce także znaleźliśmy pismo, że 2 Panie podpisały akty 10 czerwca 2009, utworzona została wspólnota, a one zostały wybrane na członków zarządu. Jakieś wybranki losu albo MakDomu
Co do zapisu o brak roszczeń po podpisaniu aktu, to ładnie to sobie wymyślili. My podpiszemy akt niekorzystny dla nas jak cała współpraca z MakDomem, a oni jak zwykle będą się cieszyć, że wszyscy się dali nabrać.
My odmówiliśmy podpisania aktu z takim zapisem, bo to chroni jak zwykle tylko jedną stronę.
Nie wiem jak można spać w nocy tak traktując ludzi...
Konsultowalem sie z prawnikiem i otrzymalem informacje, ze w akcie moze byc zawarta informacje odnosnie nieuregulowanych zobowiazan wobec siebie. Zapewnial mnie tez, ze zarowno pelnomocnik makdomu jak i notariusz (ktory zapewne jest strona makdomu) beda uporczywie starali sie przekonac, ze takie jest prawo, ze tak musi byc, ze to normalne, ze to umowa kupna sprzedazy i ze wydziwiamy. Ja nie podpisze aktu z zapisem, ktory pozbawia mnie prawa roszczenia o odszkodowanie, ktore wynika z umowy. Tak na prawde to podpisanie samego aktu w moim przypadku nic mi nie da, poniewaz:
1. jesli chodzi o bank to musze miec akt na mieszkanie i miejsce garazowe - bank nie zdejmie ze mnie pomostowego zanim nie dostarcze kompletu dokumentow.
2. druga opcja jest ponowna wycena nieruchomosci i wylaczenie z hipoteki miejsca garazowego ale wiaze sie to z kosztem wyceny 500zł, zmiana warunkow umowy 200-300zł...no i co najwazniejsze przy danym kursie CHF korzystna wycena graniczy z cudem.
Podsumowujac - bede probowal odzyskac wszystkie poniesione koszty i dopiero podpisze akt. Deweloperowi tez zalezy na tym, zeby jak najszybciej podpisac akty i rozliczyc sie z nieruchomosci
Witam,
my podpisaliśmy umowę ostateczną w formie aktu w piątek, wcześniej z kancelarii otrzymaliśmy projekt umowy i oczywiście nie podobała nam się klauzula o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń wynikających z umowy przedwstępnej, bo nie podpisaliśmy aneksu do umowy przedwstępnej, do czego chciał nas zmusić MD posługując się niewybrednymi metodami (szantaż, że będą rozwiązywać umowę) - ale mieliśmy umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego i mówiąc krótko mogli nam naskoczyć. A więc zgodnie z naszą umową przedwstępną mieszkanie powinno być nam przekazane do 30 czerwca 2008 r. - co oznacza, że MD był wobec nas w dość dużej zwłoce, a my ponosiliśmy tego koszta (ubezpieczenie kredytu itp.), nie mówiąc już o karze umownej. I nie zamierzamy tego odpuścić - będziemy dochodzić swych praw i odszkodowania od MD. Nie chcieliśmy tego robić przed podpisaniem umowy ostatecznej, bo do umowy kredytowej niezbędny był nam akt no i chcieliśmy mieć wreszcie prawo własności, aby tu już MD nic nie mógł nam zrobić.
I teraz tak - z naszych poszukiwań i rozmów z osobami, które miały podobną sytuację z innymi deweloperami (dokładnie taka sama klauzula i z sukcesem zakończona sprawa sądowa - wysokie odszkodowanie) wynika, że tego typu klauzula (o zrzeczeniu się roszczeń) należy do tzw. klauzul niedozwolonych - ich rejestr prowadzi Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów http://www.uokik.gov.pl/p...niedozwolonych/ - numer wpisów w rejestrze, które są bardzo podobne do tej klauzuli którą chciał nam wcisnąć MD to 1588 i 1504.
Jeśli klauzula została przez Sąd Antymonopolowy uznana za niedozwoloną to nie może być stosowana przez przedsiębiorców w umowach z konsumentami (czyli z nami). A jeśli jest w nich zawarta, to klauzula ta jest nieważna - umowa pozostaje ważna, bo akurat ta klauzula nie wpływa w taki sposób na umowę, że nie może ona być zrealizowana.
Jeśli ktoś chce może jeszcze spojrzeć w Raport UOKiK nt. niedozwolonych klauzul stosowanych w umowach deweloperów, w którym wyraźnie jest mowa, że deweloper nie może ograniczać swojej odpowiedzialności za niewykonanie lub niewłaściwe wykonanie umowy: http://www.uokik.gov.pl/d...bG9wZXJ6eS5wZGY
Wiedząc o tym przy podpisaniu aktu zaproponowaliśmy p. Annie Pakulniewicz wykreślenie tej klauzuli, powołując argument, że jest ona niedozwolona. P. Anna stwierdziła, że skoro chcemy się pozbyć tej klauzuli tzn. że chcemy dochodzić roszczeń wobec MD z umowy przedwstępnej i uznała, że ona w takim razie nie może podpisać z nami aktu!
Nam zależało na podpisaniu aktu tak czy tak - z powodów wymienionych powyżej, no i jesteśmy przekonani, że klauzula jest niedozwolona, więc myśleliśmy, że MD się z niej wycofa. Niestety nawet wobec oczywistego faktu łamania przez nich prawa, p. Pakulniewicz dalej próbowała zmusić nas do takiego działania, które byłoby dla nas bardzo niekorzystne - tj. niepodpisywania aktu i dochodzenia roszczeń z umowy przedwstępnej.
Ostatecznie podpisaliśmy akt, po tym jak poprosiliśmy notariusza aby spisał w takim razie protokół, który stwierdzałby że MD odmawia podpisania aktu. Tego oczywiście p. Pakulniewicz nie chciała zrobić.
Podpisaliśmy więc akt z klauzulą, ale ponieważ naszym zdaniem jest ona nieważna i tak będziemy dochodzić swoich praw z umowy przedwstępnej - a przynajmniej mamy prawo własności, brak problemów z bankiem, a więc możemy to robić na spokojnie.
I zachęcamy wszystkich pozostałych do dochodzenia swoich praw - inicjatywę z zatrudnieniem prawnika popieramy w pełni - mamy nawet na oku takiego, które podobne sprawy już wygrał.
Ale przede wszystkim nie dajcie się zastraszyć MD i p. Pakulniewicz - metody przez nich stosowane są nie tylko niezgodne z prawem, ale naprawdę perfidne. I nie liczcie na pomoc notariusza - to kolejny skandal. Notariusz to zawód zaufania publicznego, i zgodnie z prawem ma reprezentować prawa obu stron - w sposób oczywisty zachowuje się inaczej i udaje (chyba, albo jest mega niedouczony), że nie wie nic o klauzulach niedozwolonych, tłumaczy w sposób absurdalny dewelopera i zaproponowane przez niego postanowienia. Żenada, naprawdę. My myślimy czy by także na niego nie złożyć skargi do samorządu notarialnego.
To tyle. Jak tylko znajdziemy prawnika, a zamierzamy to zrobić w miarę szybko - to damy znać na forum - może przy większej ilości zainteresowanych uda się wynegocjować niższą stawkę za jego usługi.
serdecznie pozdrawiamy wszystkich sąsiadów
MIB
MIB, mam nadzieje, ze masz racje ale juz raz z nimi podpisalem taka umowe przy odbiorze lokalu, ktory odebralem na poczatku pazdziernika. Chodzi dokladnie o czynsz. Zgodnie z zapisami w protokole odbioru przejalem na siebie obowiazek ponoszenia kosztu z utrzymaniem nieruchomosci. Pomyslalem sobie, ze jak moge placic czynsz jak jeszcze nie ma pozwolenia na zasiedlenie?. Niestety jest to sprawa praktycznie bezdyskusyjna, poniewaz odebralem mieszkanie i nie mialo wplywu to, ze nie bylo pradu, cieplej wody, ogrzewania, ze byl wszedzie syf - czynsz trzeba placic. Podpisujac swiadomie akt notarialny z takim zapisem w polowie zamykasz sobie droge do roszczen. No i teraz szukaj rzecznikow, prawnikow i roznych interpretacji prawa....
Witam
Czy ktoś wie jakie są kroki niezbędne do wyegzekwowania należnych odsetek za zwłokę w oddaniu budynku ? My również nie podpisaliśmy aneksów do umów i teoretycznie należą nam się odsetki zagwarantowane w umowie.
Rozmawialem ze znajomymi w temacie garazu, ktorzy odbierali swoje mieszkanie (inny deweloper) jakis czas temu. Z tego co sie dowiedzialem, to mamy takie wspaniale prawo w PL, ktore skutkuje tym, ze procedura przekazania garazy przesuwa sie o pol roku wzgledem lokali. O ile dobrze zrozumialem proces jest taki:
deweloper rozpoczyna podpisywanie aktow (mieszkanie+balkon), ale garaz jest notarialnie sprzedawany tylko pierwszej osobie. w tym momencie deweloper moze dopiero wystapic do sadu o ks. wieczysta, co trwa pol roku i dopiero jak zostanie wydzielona to moze dalej podpisywac akty wydzielajac kolejne miejsca kupujacym. dlatego jest taki rozjazd czasowy. u znajomych niestety tez skutkowalo to tym, ze mieli podniesione opr. przez te dodatkowe pol roku.
No proszę proszę - bez komentarza!
Pozostaje nam mieć nadzieję, że Ci spoza klity MD-FCH-STATUS, którzy podpisali akty, będą nadzorować co robi "zarząd" wspólnoty. Moim zdaniem nie powinniśmy się zgodzić na odbiór osiedla w takim stanie w jakim jest teraz, bo odbiega on znacznie od folderów i zapewnień dewelopera o jego wyglądzie. Gdzie są te piękne drzewa, plac zabaw - bo ta pseudo piaskownica to chyba nie plac zabaw, utwardzona droga, już nie wspominając o windach
nadzieję możemy mieć. ale wygląda na to, że dużo przy takiej obsadzie zrobić nie będziemy mogli:(
i jak Sąsiedzi zauważyli obecne osiedle fort chrzanów ma się nijak do osiedla z oferty handlowej dewelopera, które nas zachęcało do kupna mieszkania.
swoją drogą ciekawa jestem kto wybierał ten zarząd i z jakiej ilości kandydatów.
i czy wybory były demokratyczne , hihi
pzdr,
i.
Pozostawmy ten wątek wyłącznie AKTOM NOTARIALNYM proszę!!! O "wspólnocie" piszmy na innym. Tu zamieszczajmy relacje z aktów (nasza obszerna wyżej), porady, informacje o metodach i praktykach stosowanych przez dewelopera, etc. Pozdrawiam.
MIB mam pytanie, czy wobec tego, że akt notarialny nie obejmuje miejsca w garażu podziemnym to obniżyli Wam wartość ostatecznego aktu notarialnego? Czy zapłaciliście taksę od pomniejszonej wartości i czy będziecie musieli płacić za kolejny akt ??
k.
No właśnie !! To bardzo interesujące pytanie, z tego co pamiętam z naszych wcześniejszych rozmów miałeś już akt notarialny (umowa przedwstępna) a więc ponosiłeś pewne koszty od całej wartości umowy czyli z garażem included .... co w takim wypadku ?
Iwona Brodzik -Dyrektor Status Nieruchomości Mieszkaniowe
Iwona Brodzik- Członek zarządu naszej wspólnoty mieszkaniowej
aaaa, to teraz wszystko jasne...
Wracając do pytania Kasi i Marka - Jak wygląda opłata za akt notarialny?
Ok, odpowiedź wyprzedziła mnie o minuty
MIB w takim razie u Was sytuacja wygląda inaczej trochę niż u większości.
A co do płacenia "zaliczek" to w tym są opłaty m.in. za sprzątanie klatek od paździenika , za konserwację wind , za prąd budowalny .
Nie wiem kiedy odebraliście mieszkanie, ale my odebraliśmy w październiku jak na osiedlu panował jeden wielki syf, nie było ani ogrzewania, ani ciepłej wody, ani prądu, ani pozwolenia na użytkowanie!
k.
MIB, dzis konsultowalem sie z prawnikiem i masz racje. Jesli jest to klauzula niedozwolona to tak jakby nie bylo i smialo moge podpisac taka umowe. Powiedzial mi tez, ze mam prawo nie podpisywac dokumentu, ktory zawiera takie zapisy i notariusz powinien to wiedziec i w pelni uzasadniona jest skierowanie skargi na praktyki notariusza. Powiem Ci, ze jednak troche sie obawiam, poniewaz nie bez przyczyny upieraja sie przy tym zapisie. Wezwanie do zwrotu odszkodowania juz wyslalem i czekam na odpowiedz. W przypadku odmowy kieruje pozew do sadu. Bede to robil przez kancelarie, wiec tak czy inaczej deweloper pokryje wszystkie koszty.
Witam! Bardzo cieszy mnie fakt ze sa osoby ktore nie podisali aneksow i beda domagac sie odszkodowania i odsetek karnych. Czy moglibysmy wszyscy razem zlozyc pozew zbiorowy do sadu? Do uzytkownika MIB- bardzo jestem zainteresowana prawnikiem.
mój bank nie naciska mnie z dostarczeniem aktu notarialnego (mam kredyt pod inną hipotekę) ale jestem zainteresowany wyegzekwowaniem odsetek karnych wraz z odszkodowaniem jeszcze przed jego podpisaniem. Bez pomocy dobrego prawnika nic nie zrobię, dlatego również jestem za wspólnym pozwem
Pytanie do osób, które podpisały akt not. przeniesienia własności - czy podpisywaliście wcześniej aneks o zmianie powierzchni mieszkania?
[quote="Łukasz"]MIB,
Powiedzial mi tez, ze mam prawo nie podpisywac dokumentu, ktory zawiera takie zapisy i notariusz powinien to wiedziec i w pelni uzasadniona jest skierowanie skargi na praktyki notariusza.
W dniu dzisiejszym rozmawiałem z panią z Izby Notarialnej w Warszawie. Również rozważam złożenie skargi na notariusza. Pracownica potwierdziła iż takie działanie notariusza jest naruszeniem zasad. Po wpłynieciu pisma notariusz ma obowiązek w ciagu 7 dni pisemnie odpowiedzieć prezesowi izby i skarzacemu. Szczerze mówiąc nie bardzo wierzę ze taka skarga coś praktycznego przyniesie ( z racji korporacyjności ) jednakze moze byłaby dobrym środkiem nacisku na notariusza. Przynajmniej żywię taką nadzieje. Byc może gdyby do Izby Notarialnej wpłyneło wiecej skarg zmusiłoby do Prezesa Izby do dzialania.
Co myslicie na ten temat ?
jak wyliczyć koszt aktu notarialnego? Przedwstępna umowa w formie aktu była podpisana, mieszkanie 70m..